Dziś rano zadzwoniła mama i powiedziała mi, że tata jest od wczoraj w szpitalu. Został tam z powodów bóli w klatce piersiowej. Kilka miesięcy temu miał operację serca. Wstawili mu kilka bypass`ow. Cała ta sytuacja jest o tyle niepokojąca, że nie wiadomo co się dzieje. Skąd ten ból powoduje. Jutro będzie miał koronografię i okaże się czy żyły działają prawidłowo. Strasznie się boję o niego. Bardzo, bardzo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz